Aktualności

30 listopada 2017 22:41 | Aktualności

Wycieczka do Gniezna

28 listopada przedszkolaki, uczniowie szkoły podstawowej i rodzice wyjechali na wycieczkę do Fabryki Ozdób Świątecznych do Gniezna. Obejrzeliśmy etapy produkcji bombek. Dzieci uczestniczyły w warsztatach plastycznych ozdabiając własne bombki.

 
Pierwszy etap produkcji bombek to wydmuchiwanie ich ze szkła
 
Bombki w fabrykach bombek wykonywane są ręcznie. Wydmuchiwane są one przez pracowników fabryk ze szklanych rur w wysokiej temperaturze, do jakiej szkło rozgrzewane jest za pomocą palników. Temperatura, która pozwala na kształtowanie szkła, wynosi ok. 900 stopni Celsjusza. Wówczas też nadaje się im kształt, na ogół kulisty. Żeby bombka wyszła okrągła, równa i kształtna, ścianki szklanej rury muszą być nagrzane równomiernie. Aby zrobić bombkę w innym kształcie, trzeba wykorzystać aluminiową formę. Kształtowanie bombki wymaga od osoby, która się tym zajmuje, bardzo dużej precyzji.

 Drugim etapem produkcji bombek jest srebrzenie

Po wydmuchaniu wnętrze uformowanej bombki jest srebrzone, czyli pokrywane azotanem srebra. Po zanurzeniu w ciepłej wodzie bombka, w której znajduje się ta substancja, staje się nieprzezroczysta, lustrzana i srebrzysta. Dzięki temu nałożone na zewnętrzną stronę bombki farby są bardziej wyraziste.

 Ostatnie szlify, czyli dekorowanie i wykańczanie bombek choinkowych

Bombka, która została już posrebrzona i zdążyła obeschnąć, może zostać udekorowana. Żeby nadać jej jednolity kolor, macza się ją w lakierze do ozdób choinkowych. Następnie maluje się na niej pozostałe ornamenty. Farby oraz brokat nanoszone są na bombki ręcznie. Czasem stosuje się także cekiny i koraliki. Kiedy farba wyschnie, bombkę można wykończyć poprzez skrócenie krawędzi rurki, która jest pozostałością pierwszego etapu produkcji. Do otworu, wkładany jest następnie metalowy kapsel z pętelką umożliwiającą zawieszenie bombki na nitce lub tasiemce.    

Wycieczkę zorganizowały panie M.Uściłowska i D.Rucińska

Przeczytano: 60 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry

Zdjęcia: